TAJLANDIA (AZJA PD-WSCH): SKĄD WYLECIEĆ I GDZIE LĄDOWAĆ 2/3 (CZAS PRZELOTU)


Kontynuujemy temat tego co warto uwzględnić przy szukaniu lotów do Tajlandii i innych. Trochę o czasie, przesiadkach i dojazdach.

CZAS (dojazdu do lotniska/ przelotu/ oczekiwania na przesiadki)

Jeżeli czas nie gra roli to możliwości poszukiwań lotu stają się bardziej elastyczne. Sam kiedyś jechałem 20h Sindbadem do Belgii by polecieć za 600 zł do Bangkoku, albo gdy spędzałem na przesiadce 26h na lotnisku po to by polecieć za 5 zł do Londynu.

Na wyszukiwarkach można znaleźć różne opcje lotu, jedne wymagają oczekiwania kilkunastu godzin inne wymagają dwóch przesiadek natomiast zdecydowanie dobrze by za tego typu ‘komfortem’ szła też dobra cena. Czekać można, ale oprócz tego typu skrajnych sytuacji zależy mi by napisać o typowych połączeniach jakie możecie znaleźć do Tajlandii (i Azji).


✈ Teoretyczny czas przelotu do Tajlandii lotem bezpośrednim wynosi ok 11h natomiast na loty bezpośrednie nie ma co patrzyć z Polski. Obecnie ich cena zdecydowanie przekracza to co oferują loty z przesiadką a oszczędność czasu potrafi być na poziomie 2-4 h. Dla mnie dobry lot to taki który mieści się pomiędzy 12-16 h natomiast na 18 też popatrzę bez zbędnego krytycyzmu, jakoś zawsze tak wychodzi, że na postojach dobrze mi się czyta, więc jakby nie patrzeć całkiem nieźle wykorzystany czas.

✈ Zazwyczaj loty są jedno-przesiadkowe, jakkolwiek można spotkać też z dwoma stopami (np. Lufthansą z Wrocławia, ale nie jest to reguła). Wśród lotów jedno przesiadkowych możecie spotkać dwa rodzaje przelotów, jeden to taki, gdzie mamy krótki dolot do pobliskiego lotniska (1-2h) a następnie długi lot do miejsca przeznaczenia, albo mamy cały lot podzielony mniej-więcej po połowie (np. Linie arabskie jak Emirates albo Qatar). Ja osobiście wolę te pierwsze. Wolę odbębnić krótki dolot i później pospać bądź w spokoju popijać winko i oglądając filmy przez następne 10h niż wybudzać się w połowie podróży z koniecznością przesiadki (jakkolwiek znam też ludzi, którzy chwalą też sobie to rozwiązanie).


✈ Długość przesiadki. Też znaczący temat, może być wredną koniecznością albo stać się ciekawą możliwością. Dla mnie optymalne są te loty, w których mam około 1,5 godziny na przesiadkę, w zupełności wystarcza by wysiąść z samolotu i zmienić terminal (odbywając po drodze wszystkie odprawy). Oczywiście są też loty z czasem oczekiwania 4-6 godzin, które uważam za jeszcze w pełni znośne natomiast powyżej tego to już trzeba zbadać czy nam się po prostu chce tyle siedzieć.

No tak, a co zrobić, gdy mamy lot z przesiadką 14 godzin albo 21 godzin (co się zdarza w Air China)? Długi okres oczekiwania nie zawsze musi być uciążliwy, a nawet może być możliwością na ciekawe zwiedzanie. Są kraje jak Chiny i Katar które pozwalają na jednodniowe odwiedziny (bez konieczności wyrabiania wizy), które można odbyć właśnie w takich przerwach. Dlaczego by nie wyskoczyć na Chiński mur albo objechać Katar specjalnym busem wycieczkowym startującym z lotniska? Warto sprawdzać takie opcje nawet przy kilkunastu godzinach i szczególnie kiedy połączenie pomiędzy lotniskiem a miastem nie jest specjalnie wymagające.


✈ Co robimy na lotnisku jak mamy tam spędzić kilka godzin? Darmowy entertainment to jest to wszystko co sami sobie wymyślimy, zazwyczaj książka, film z lapka, telefon, internet, rozmowa bądź spanie. Na większości dużych lotnisk powstają miejsca w których można doładować telefon bądź położyć się spać (luźno rozrzucone kozetki itp). Od kilku lat widać fajny trend po stronie lotnisk, więc zacieram ręce by zobaczyć czym nowym teraz mnie zaskoczą. Można też pokusić się o podziwianie architektury lotniska (np. lotniska w Katarze), to potrafi trochę zabić czas.
Z płatnych rozrywek to oczywiście sklepy, salon dla podróżnych, restauracje itd. (co kto lubi), natomiast pamiętajcie, że ceny na lotniskach nie przypominają tych ze sklepów i będzie kosztowało, np.:

Woda butelkowana 0,5 - 9 PLN
Bułka z czymś dobrym w środku 20 PLN
Mała kawa - 15 PLN


✈ Oczywiście planując wylot pamiętajcie by pojawić się na lotnisku z 1,5-2 godzin przed wylotem. Zdarzało mi się trafiać na lotnisko nawet i 20 minut przed, ale w takim wypadku nie mogłem zrobić check-inu torby, więc zostawiałem ją i leciałem bez bagażu. Są linie, które bardzo cenią sobie punktualność (np. Lufthansa) i potrafią nie wpuścić spóźnialskich na pokład, nawet w takich wypadkach, gdy jest to technicznie możliwe.

Z praktyki w pędzie wyjazdowym zawsze dzieje się coś ciekawego, więc warto być chwilę wcześniej. Po jakichś kilkudziesięciu lotach zaczął mi się udzielać poziom nonszalancji, który wpakował mnie w różne lotniskowe zawirowania. Sam zdecydowanie wolę jak mam kilka minut więcej, niż jak biegnę z biletem uniesionym nad głową (jeżeli jesteś mocno spóźniony na lot podnieś rękę z biletem na co często reaguje obsługa pomagając ci z procedurą odprawy, a i ludzie jakoś lepiej czują o co ci chodzi, gdy się próbujesz przepchać przez wszystkich ;) )


Myślę, że odnośnie czasu potrzebnego na dojazd na samo lotnisko nie ma co za wiele rozprawiać, bo to jest kwestia indywidualna. Więc trzymam kciuki za łatwy transport z miejsca, z którego wyruszasz :)


Powodzenia w planowaniu czasu na przejazd ;)

Piotr Kądziela

Mantra.Travel


Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.