TAJLANDIA: PRZYGOTOWANIE DO WYJAZDU 1/3 (SZCZEPIENIA)


Chciałbym ułatwić wam przygotowanie się do podróży, zaoszczędzić niepotrzebnych kosztów oraz odciążyć plecak/walizkę z niepotrzebnych kilogramów, dlatego wrzucam kilka pogadanek o przygotowaniach do wyjazdu do Tajlandii (jakkolwiek sporo rad wpasuje się w cały klimat Azji południowo-wschodniej).


Mam dla was artykuły w tematyce:
🐘 1/3 SZCZEPIENIA DO TAJLANDII 💉
🐘 2/3 WIZA DO TAJLANDII 🛂
🐘 3/3 CO SPAKOWAĆ DO BAGAŻU? 🛄


SZCZEPIENIA DO TAJLANDII 💉
Szczepić się, czy się nie szczepić - oto jest pytanie ❓
Jak szczepić się to na co? Postaram się wam przybliżyć moją opinię, która różni się od zaleceń na portalach rządowych i medycznych. W związku z tym, że nie jestem lekarzem korzystasz z moich spostrzeżeń wyłącznie na własną odpowiedzialność, jakkolwiek dzięki nim nie dasz się za bardzo zwariować temu co dzieje się w świecie medycznym pod kątem wyjazdów do Tajlandii 😉


W zasadzie to nie ma żadnych obowiązkowych szczepień przy wyjazdach do Tajlandii natomiast jest lista zalecanych ukłuć. Zalecane są szczepionki na:
- WZW A
- WZW B
- Dur brzuszny
- Tężec
- Japońskie zapalenie mózgu
- Malaria
- Wścieklizna


Takie są zalecenia, a teraz kilka zdań ode mnie.
Jeżeli naprawdę nie chcecie wydawać dodatkowych pieniędzy, a planujecie tylko wakacje w Tajlandii, to jedyną szczepionką jaką powinniście zrobić jest tężec. Zapewne każdy i tak ma tężec zrobiony, natomiast należy go odnawiać co 10 lat, więc sprawdźmy w książeczce szczepień czy przypadkiem nie nadszedł na to czas.
Cała reszta jest dodatkowa. Jeżeli postanowicie nie robić WZW A i B i duru brzusznego po prostu nie pijcie i nie jedzcie z niepewnych miejsc i tyle wystarczy.

Komary w Tajlandii w zasadzie są niegroźne, pojawiają się głównie o zachodzie słońca więc jak dobrze się spryskamy muchozolem to ten problem mamy z głowy. Co do małp, to prędzej zbliży się do was jakaś po kanapkę niż po to by was pogryźć. Oczywiście małpy, szczególnie te bardziej dzikie, lepiej omijać łukiem tak jak dzikie psy, które można spotkać w mniejszych miastach i lasach. Nikt w Polsce przy zdrowym rozsądku nie próbuje dokarmiać dzików z ręki, więc po co tego próbować na egzotycznej zwierzynie? Zdrowy rozsądek wystarczy dla 99,9% turystów odwiedzających Tajlandię, więc jak macie na coś się szczepić to właśnie polecam ZDROWY ROZSĄDEK 🤓 … i tężec.


Jeżeli zdecydujecie się zrobić szczepienia to mam kilka dodatkowych zdań poniżej:

💉 WZW A, WZW B, DUR BRZUSZNY - Dobrze mieć ze wszystkich praktycznych powodów, szczególnie jeżeli planujecie w przyszłości odwiedzać bardziej ‘dzikie’ kraje niż Tajlandia. O ile WZW B ma większość z nas (była to szczepionka refundowana więc sprawdźcie w książeczce szczepień) o tyle WZW A należy zrobić samemu. Dur brzuszny to podobna historia jak z WZW A.
💉 ZATRUCIA POKARMOWE - Moje doświadczenia i moich znajomych w tematyce zatruć spożywczych🤢💩są takie. Jedliśmy, gdzie popadnie (często nie było możliwości umycia rąk), a jak się podtruło to zazwyczaj w sieciowych restauracjach. Sam w ciągu 5 lat zatrułem się 4 razy z czego 2 razy w Laosie (z Laosu każdy wyjeżdża z biegunką). Chcecie zredukować ryzyko zatruć pokarmowych to jedzcie jak lokalsi, czyli nie uciekajcie od pikantnych potraw. Myślę, że nie muszę już rozwijać tej myśli i każdy już czuje, że o zatrucia pokarmowe nie jest wcale tak łatwo. 🍲🥙🍓🥞

💉 JAPOŃSKIE ZAPALENIE MÓZGU - Jeśli planujecie siedzieć w głębokiej dżungli, spać pod drzewem przykryci liściem palmowym i pić wodę ze strumienia po środku lasu to może być przydatna. Do Tajlandii ogólnie to szczepienie jest niepotrzebne, bardziej zalecane dla Indonezji, Nowej Gwinei czy ‘tropikalnej’ Malezji. Jeżeli przylatujecie do Tajlandii z kraju, gdzie występuje ryzyko japońskiego zapalenia mózgu 🌎 to ta szczepionka jest obowiązkowa (w Polsce nie występuje).

💉 MALARIA - W 2018 wprowadzono pierwszą szczepionkę na malarię natomiast stosowana jest tylko w 3 krajach Afryki. Reszcie zostało kupowanie tabletek Malaron ☢. Jeżeli pójdziecie do lekarza to jest duża szansa (jakieś 99%), iż polecą wam kupienie tych tabletek tyle, że jest to kompletnym wywaleniem kasy w błoto. Zagrożenia Malarią w Tajlandii praktycznie nie ma🦄, oprócz pojedynczych sytuacji to nikt tam nie zaprząta sobie głowy ryzykiem malarii. Spokojnie możecie zostawić te pieniądze we własnym portfelu.

💉 WŚCIEKLIZNA - Żeby zrozumieć niepotrzebność zaszczepienia się na wściekliznę i niewydawania ponad 500 zł opiszę wam co się dzieje w przypadku jakiegoś nieszczęsnego ugryzienia.
Wyobraźmy sobie, że hipotetycznie ugryzie nas bezdomny pies🐕, bądź podrapie małpa 🙊 (tak do krwi), bądź wpadnie na ciebie jakiś krwiożerczy owocowy nietoperz 🐧, bądź zaatakuje Yeti 🐑(wszystkie sytuacje w praktyce są niezwykle rzadkie). Pierwsze co robimy udajemy się do lekarza. Jeżeli lekarz uzna, że jest ryzyko wścieklizny to będziemy poddani terapii bierno-czynnej. W grubym uproszczeniu oznacza, że w wyznaczonym okresie czasu będą nam aplikować surowice i szczepionki. Jeżeli wcześniej zaszczepimy się na wściekliznę (i nie skończył się okres jej działania, ok 2-uch lat) to wymaga się tylko dodatkowej serii szczepień.
Z moich doświadczeń podróżnicze kryterium szczepienia na wściekliznę jest takie:
Jeżeli nie jesteś w stanie dotrzeć do lekarza w ciągu 6 dni od ugryzienia, bądź masz zajęcie, które wymaga kontaktu z dzikimi zwierzętami, to robimy szczepionkę.


Ciaoo

Piotr Kądziela

Mantra.Travel

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.